W ostatnich dniach pojawiły się kolejne próby wyłudzeń podszywające się pod PGE – Polską Grupę Energetyczną. Ofiary otrzymują e-maile informujące o rzekomej nadpłacie na koncie i obietnicy jej zwrotu – w opisywanym przypadku w wysokości 179,29 zł.
Jak wygląda oszustwo?

- Nadawcą jest adres w obcej domenie (np.
@trece.it), niepowiązany z PGE. - Wiadomość zawiera profesjonalnie wyglądające logo i grafiki, co ma wzbudzać zaufanie.
- Kluczowym elementem jest link prowadzący do fałszywego panelu logowania (np.
trust-advisers.co.jp), który nie ma nic wspólnego z PGE. - Celem przestępców jest wyłudzenie danych logowania lub przekierowanie do płatności online, gdzie ofiara podaje dane karty lub loguje się do banku.
Na co zwrócić uwagę?
- PGE nigdy nie wysyła informacji o zwrotach w ten sposób – wszelkie rozliczenia odbywają się na oficjalnym portalu https://ebok.gkpge.pl.
- Adresy nadawcy w takich mailach są fałszywe lub pochodzą z zagranicznych domen.
- Kliknięcie w link i wpisanie danych naraża nas na utracenie pieniędzy z konta bankowego.
Jak się chronić?
- Nie klikaj w linki ani załączniki w podejrzanych wiadomościach.
- Sprawdź adres nadawcy – prawdziwe wiadomości z PGE przychodzą z domeny
@gkpge.pl. - W przypadku wątpliwości zaloguj się samodzielnie wpisując adres eBOK PGE w przeglądarce.
- Jeśli już kliknąłeś w podejrzany link i podałeś dane – natychmiast skontaktuj się z bankiem i zastrzeż dostęp do konta.
🔑 Podsumowanie: Oszuści podszywają się pod PGE, wysyłając fałszywe wiadomości o „zwrocie nadpłaty”. Celem jest wyłudzenie danych logowania do banku lub karty płatniczej. Zachowaj czujność i nigdy nie podawaj swoich danych po kliknięciu w podejrzane linki.
